Rano matka,za dnia kosmetolog,wieczorem kucharka,ogrodniczka,prządka, w weekendy trener kosmetyczny

środa, 19 listopada 2014

Czerwone skarpety

 Pomieszałam kilka zalegających w szufladzie resztek cienizn ze sobą i na drutach nr 4 na żyłce zrobiłam jednocześnie dwie skarpety.
Metoda bardzo mi się podoba, ponieważ jednoczesne wykonanie daje obie skarpety identyczne i to bez liczenia rzędów czy oczek :-)
Wyszły fajnie mięsiste, ciepłe, w sam raz na zimowe nadchodzące chłody.
Będą dodatkiem do prezentu dla modelki ze zdjęcia.
teraz robią się kolejne :-) A potem jeszcze jedne :-)
 





4 komentarze:

  1. Wspaniałe! Uwielbiam takie grube, zimowe skarpety :-) A Twoje są doskonałe - nowa właścicielka będzie na pewno zadowolona :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne. Ja jeszcze na drutach nie robiłam. Robie szydełkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotąd sądziłam, że skarpety na szydełku są sztywniejsze niż te dziergane na drutach. Jak Ty to widzisz? Masz jakiś ulubiony sposób?

      Usuń


Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie ślad postaci komentarza :-)

pinterest


Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa komentarza :-)