Rano matka,za dnia kosmetolog,wieczorem kucharka,ogrodniczka,prządka, w weekendy trener kosmetyczny

czwartek, 23 października 2014

kolejna porcja ceramiki

Po kilkumiesięcznej przerwie wróciłam do gliny. Powstała misa nazwana roboczo jeziorną z powodu stojącej w niej wody :-)
Oczywiście 'woda' jest w misie na stałe, niestety zdjęcia nie oddają głębi.
Po wypaleniu na biskwit i szkliwieniu oraz kolejnym wypaleniu naczynie nadaje się nie tylko do przechowywania jabłek, ale też do pieczenia potraw w piekarniku.









1 komentarz:

  1. Śliczne! Pozdrawiam zapraszam do mnie na bloga http://handmade-with-love-by-klaudia.blogspot.com/ oraz FB https://www.facebook.com/handmade.with.love.by.klaudia

    OdpowiedzUsuń


Będzie mi miło, gdy zostawisz po sobie ślad postaci komentarza :-)

pinterest


Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa komentarza :-)