Rano matka,za dnia kosmetolog,wieczorem kucharka,ogrodniczka,prządka, w weekendy trener kosmetyczny

niedziela, 31 sierpnia 2014

nutella ze śliwek

Smak nutelli dobrze nam się kojarzy.  Zrobiona ze śliwek smakuje też doskonale.
Ja robię ją tak:
  • 2 kg śliwek
  • 2 szklanki cukru
  • 100g gorzkiego kakao
  • 1 cukier waniliowy
Najpierw wykorzystuję dzieci do wypestkowania śliwek. Choć nieco narzekają, idzie im całkiem sprawnie.
Wypestkowane śliwki miksuję z pozostałymi składnikami w thermomixie i ustawiam temp. Varoma, poz 3, 40 minut.

Gorące wlewam do słoiczków, stawiam do góry dnem. Pasteryzuję w piekarniku 40 minut temp. 150 st C.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Zdrowa omasta do kanapek wg dr Dąbrowskiej

Znalezione na facebooku. Ponieważ tam ciężko po czasie cokolwiek znaleźć, wklejam tutaj w takiej formie, w jakiej znalazłam.

Omasta oliwo - lniana

Stosuj codziennie jeśli masz ból mięśni i czujesz sztywność i ból w stawach, często jest Ci zimno, masz suchą skórę, czujesz zmęczenie i nadmiar stresu, cierpisz na fibromialgię. Jest to omasta idealna dla osób mającysh wysoki cholesterol, cukier, problemy z krążeniem, problemy z ciśnieniem, a także uwaga bardzo pomocna w chorobach autoimmunologicznych ( np. niedoczynność tarczycy hashimoto, toczeń, rzs, reumatyzm, astma, łuszczyca, niedoczynnośc nadnerczy, choroba Addisona, łuszczyca, bielactwo, SM, cukrzyca, miastenia, choroba Parkinsona i itp. ). Również jeśli masz różnego rodzaju wypryski i zaskórniki warto wdrożyć do codziennego menu naszą omastę. Jeśli cierpisz na syndrom przewleklego zmęczenia czy wypalenia zawodowego, masz przedwcześnie siwe włosy to jest to również coś dla Ciebie. Omasta ta bardzo polecana jest na zimę zamiast masła, smalcu, margaryny, śmietany czy majonezu, który najczęściej robiony jest z oleju sojowego. Idealna dla osób na diecie bezglutenowej, wegetariańskiej i wegańskiej oraz niskocholesterolowej. Mimo kalorii również bardzo polecana osobom na diecie odchudzającej

1 szlanka oliwy z oliwek, 1/4 szklanki oleju lnianego, zioła prowansalskie z gotowej mieszanki ( oregano, cząber, rozmaryn, bazylia, majeranek, tymianek ), 10 ząbków czosnku, sól, opcjonalnie sok jabłkowy.

Wlewamy oleje do jednego naczynia, wyciskamy do olejów czosnek, dodajemy sól i roztarte z dłoniach lub moździeżu zioła prowansalskie. Zioła mogą być również swieże, wtedy trzeba je drobniutko posiekać przed dodaniem. Do całości można dodać sok jabłkowy wtedy smak omasty będzie bardziej winny. Wstawiona na kilka godzin do lodówki ma jeszcze lepszy smak.


niedziela, 24 sierpnia 2014

Sałatka do słoika na zimę

Sezon ogrodowy trwa w najlepsze. Jest urodzaj cukinii, patisonów, pomidorów, papryki, marchwi i wielu innych pysznych warzyw.
Co roku zamykam w słoiki kilogramy tych smaków by zimą rozgrzewały wspomnieniami lata na talerzach.
Dzisiaj mój Syn miał ważne zawody kajakarskie w Bydgoszczy, więc moje nerwy wymagały solidnego zajęcia. Jakoś nie umiem spokojnie poczekać, nie mogę sobie miejsca znaleźć gdy On tam walczy o miejsce. 
Od rana zatem w ruch poszła papryka, pomidory, patisony, cukinia, cebula, marchew, czosnek, natka pietruszki i selera w ilościach, jakie dał mi ogród. Żadnych konkretnych proporcji.
Wszystkie warzywa poszatkowałam, posoliłam, pocukrzyłam, posypałam pieprzem i kurkumą, wymieszałam w wielkiej misce i pozostawiłam by puściły sok. W tym czasie mój dzielny Syn zdobył brązowy medal :-))))
Do warzyw dodałam ocet i oliwę, mniej więcej po dużym kubku, wymieszałam i po nałożeniu do słoików wraz z powstałą zalewą zapasteryzuję w piekarniku.
Próbowałam, smakuje akurat.
Nauczyłam się by próbować zanim wszystko nałożę do słoików, ponieważ kiedyś skorzystałam z zachwalanego bardzo przepisu, zrobiłam naprawdę dużo i po kilku miesiącach okazało się, że to zupełnie nie nasz smak i w ogóle nie chcemy tego jeść... Cóż, zachęcam do próbowania :-)



środa, 20 sierpnia 2014

Szydełkowa spódnica - wzór

Zapisałam sobie kiedyś na komputerze znaleziony w sieci wzór na spódnicę. Włożyłam go do katalogu 'Do zrobienia'. Lista ta wydłuża mi się z każdym dniem coraz bardziej :-) Właściwie do emerytury mam co robić :-D

Nie zdecydowałam się jeszcze na żaden konkretny kolor, waham się pomiędzy czarną a grafitową. Mam jeszcze ładny pomarańcz, taki soczysty, też by się nadawał... ot dylemat.
No i fason - nie mogę mieć typowej ołówkowej, bo kształty mam deczko inne niż modelka na zdjęciu. Mogłabym na wysokości bioder zmieniać rozmiar szydełka na większy. A w talii  jak rozwiązać? Może guziczki?
Co proponujecie?


wtorek, 19 sierpnia 2014

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Sos BARBECUE przepis

http://thermomix.vorwerk.pl/fileadmin/data/pl/pdf/02_main-navogation/04_Service/06_Newsletter/Sos_barbecue__BBQ_.pdf


Przepis pochodzi z oficjalnej strony producenta thermomixa.
Ten przepis lubię szczególnie, ponieważ całkowity czas wykonania wynosi 5 minut :-)

Składniki na 2 słoiki 250 ml

  • 90 g cebuli pokrojonej w ćwiartki
  • 2 ząbki czosnku
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 300 g ketchupu bez konserwantów - najlepiej domowego
  • 100 g koncentratu pomidorowego
  • 40 g miodu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego lub Worcester
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżka octu winnego lub jabłkowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1-2 łyżeczki papryki słodkiej do smaku
  • 1 szczypta papryki ostrej


Wykonanie:
Do naczynia miksującego włożyć cebulę i czosnek. Rozdrobnić 5 sek. obroty 5.
Zgarnąć kopystką ze ścianek na dni naczynia.
Dodać oliwę, dusić Varoma  3 minuty obroty 1
Dodać ketchup, koncentrat, miód, sok z cytryny, sos Worcester lub sojowy i musztardę, gotować 5 minut, temp. 100 st.C poz. 1
Dodać pozostałe składniki, wymieszać 5 sek, poz. 4.
Przed podaniem ostudzić.

Gorący sos można przelać do słoików, zamknąć szczelnie i postawić na nakrętce do ostudzenia.
Sos można podawać do potraw z grilla lub zamarynować w nim mięso i upiec je razem z marynatą na grillu lub w piekarniku.

Pasta z suszonych pomidorów

Kupiłam małe opakowanie pasty z suszonych pomidorów do kanapki w pracy.
Pyszna, choć nie wolna od dodatków typu guma ksantanowa czy skrobia modyfikowana.
Pokombinowałam, potestowałam i mam niemal identyczną, zdrową, domową pastę z suszonymi pomidorami. Doskonałą nie tylko do kanapek ale także do naleśników lub w rzadszej postaci jako sos do makaronu.
Przepis zapisuję ku pamięci:


  • pokrojone suszone pomidory 
  • około 2 łyżki oliwy z suszonych pomidorów
  • duży świeży pomidor 
  • pół cebuli
  • 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy
  • kawałeczek selera, tak około 1 łyżki
  • łyżka cukru
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • ugotowane żółtko jajka
  • płaska łyżeczka soli
  • łyżeczka bazylii
Wszystkie składniki miksujemy.
Smacznego :-)

sobota, 16 sierpnia 2014

Domowy przecier pomidorowy na zimę

Przecier pomidorowy ma mnóstwo zastosowań: od pomidorowej, przez sos do makaronu czy jako smarowidło do pizzy i wiele innych.
Sezon pomidorowy trwa w najlepsze, zatem warto poświęcić 20 minut na zrobienie kilku słoików z domowym przecierem pomidorowym.


  • 1,5 kg pomidorów
  • 1 płaska łyżka soli
  • 1 łyżka cukru
Pomidory z cukrem i solą wrzucam w całości do thermomixa. Miksuję 8 sekund obroty 10.
Włączam temp. Varoma, czas 20 minut, obroty 2 i idę poszydełkować :-)

Po tym czasie przelewam przecier do przygotowanych słoików, zakręcam, ustawiam w piekarniku. Jak zrobię kilka czy kilkanaście takich porcji, włączam piekarnik temperaturę ustawiając na 150 st C i pasteryzuję przecier około 30 minut.
Pozostawiam do ostygnięcia w piekarniku.

Będzie jak znalazł zimą i wiosną :-)
Na zdjęciu przecier (duży) w towarzystwie ketchupu.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Ocet z pomidorów

Pięknie o nim napisała Herbiness
Uważam to za świetny pomysł i od razu spróbuję.

Przepis zamieszczam ku pamięci:

Dojrzałe pomidory kroimy i układamy w słoju. Dodajemy 4-8 łyżek cukru na 1 kg pomidorów.
Słój nakrywamy gazą, muślinem by zachować dostęp powietrza. Po kilkunastu godzinach rozpocznie się fermentacja, co poznamy po pianie. Należy mieszać zawartość słoja kilka razy dziennie.

I jak pisze dalej Herbiness:
"Po kilku dniach fermentacja alkoholowa ustaje, pomidory przestaną się pienić. Drożdże zjadły cały biały cukier i cukier z pomidorów. Wytworzyły za to niewielką ilość alkoholu, mamy pomidorowe wino. Przecedzamy nastaw, w naczyniu zostaje sam płyn.
Teraz do akcji przystępują bakterie octowe – wypiją cały alkohol, a zostawią nam kwas octowy. Pomidory ze słodkości zmienią się w kwas. Proces trwa kilkanaście dni. Uwaga, jeśli zaobserwujesz galaretowatą substancję na powierzchni  octu, nie martw się. To kolonia bakterii octowych, octowa matka (vel kosmiczny glut).
Ocet z pomidorów intensywnie pachnie pomidorami, ma słomkowy kolor. Czerwony barwnik pomidorów, czyli likopen, nie rozpuszcza się w wodzie (rozpuszcza się w oleju)."


Prawda, że fantastyczny przepis?

Domowy ketchup III

Domowy ketchup III

2 kg pomidorów
400 g cebuli (dałam czerwonej)
3/4 szklanki cukru
1/3 szklanki octu
1 płaska łyżka soli
 1 łyżka ostrej papryki (można dodać więcej)
2 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego

Liście laurowe i ziele angielskie rozdrobnij 10 sek, poz. 10
Dodaj pozostałe składniki (pomidorów NIE obieraj ze skórki) i gotuj 35 minut TM Varoma, poz.3.
Zmiksuj 1 min, poz TURBO. Pamiętaj o przykryciu przykrywką i zasłonięciu TM ściereczką, by nie chlapało.

środa, 13 sierpnia 2014

Domowy ketchup II

Przepis na domowy ketchup od koleżanki:

Składniki:

4 ziarenka pieprzu
4 ziela angielskie
2 goździki
1 kg pomidorów
1,5 MT octu 6%
2 łyżeczki cukru
2 łyżki oleju
1 łyżeczka soli

Wykonanie:
Pieprz, ziele i goździki włozyć do naczynia TM, miksować 10s poz 10
Dodać pozostałe składniki, gotować 30 minut,  Varoma, poz. 3
Przykryć przykrywką, nałożyć na themomix ściereczkę i miksować 1 minutę poz. turbo
Zmiksować i gorącym ketchupem napełniać wyparzone słoiki.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Przepis na domowy ketchup


Sezon pomidorowy czas zacząć!
Jemy je wprost z krzaka, na surowo, w sałakach, w sokach, zupach i sosach oraz w postaci domowych keczupów.
Na ten przepis trafiłam na ulubionej stronie z przepisami na thermomix - www.thermoprzepisy.pl. Kto ma szczęście mieć to urządzenie, niech tam zagląda.
Ketchup Właśnie zrobiony,  robi się druga porcja
A będą też kolejne!
Przepis dostosowałam jedynie do wymagań naszych kubków smakowych i oto jest: 
Pyszny, gęsty, lekko pikantny.




  • 1000 g pomidorów,pokrojonych
  • 130 g czerwonej cebuli, przekrojonej na połówki
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 wytrawnego wina
  • 1 szczypta gałki muszkatołowej
  • 10 nasion gorczycy
  • 10 ziarenek pieprzu czarnego
  • 1 liść laurowy, suszony
  • 2 łyżeczki papryki ostrej
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • 3 łyżeczki soli
  • 100 g miodu lub cukru

Do naczynia miksującego włożyć  wszystkie składniki, rozdrobnić czas 5 s/obr 7.
Gotować 50 min/Varoma/obr. 2, zamiast miarki na pokrywę naczynia miksującego postawić koszyczek.

Zmiksować 1 min/obr. 10. Przełożyć do słoików typu twist, po zakręceniu obrócić słoiki dnem do góry, pozostawić na ok. 10 minut do ostygnięcia.



Z tej porcji wychodzi 4 małe słoiki. Przepis pochodzi z książki http://shop.vorwerk.pl/thermomix/ksiazki-kucharskie/ksiazka-tak-lubie-gotowac.html

czwartek, 7 sierpnia 2014

Pożytek z owcy czyli mleko i ser



Codziennie jedna owca daje nam pół litra mleka. Niby niedużo, ale my nie mamy codziennie ochoty go pić, więc wszyscy zadowoleni. Pisałam już, że w smaku mleko owcze zbliżone jest do krowiego i nie ma żadnego charakterystycznego zapachu. 
Cztery dni = osiem dojeń = 2 litry mleka.
Do tego wizyta sentymentalna koleżanek ze szkolnej ławy, 3 łyżki jogurtu i powstał pyszny ser twarogowy!
Nie sądziłam, że to takie proste!
Wymieszałam mleko z jogurtem i doprowadziłam do wrzenia. Potem podgrzewałam jeszcze 5-6 minut na małym ogniu mieszając by stworzyły się liczne grudki.

Wszystko wlałam do gęstego sitka wyłożonego gazą by odsączyć serwatkę i pozostawiłam do odcieknięcia. 
Po kilku godzinach gotowy serek typu bundz przełożyłam do miski. Był zwarty i kruszył się.

W smaku słodki, pyszny...
Zjedliśmy go w dwóch wersjach:

twarożek, śmietana, sól, szczypiorek
oraz
twarożek, śmietana, suszone pomidory z oliwy, oliwki

Nie wiem, która wersja mi bardziej smakowała, dla pewności następnego dnia powtórzyłam obie :-)

Serwatkę natomiast wykorzystałam do ciasta z owocami, drożdżówek z serem oraz do naleśników. Wszystkie bardzo udane :-)
Na tyle, że tylko odwracam głowę by nie patrzeć na wyżarty przez owce warzywnik...

pinterest


Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa komentarza :-)